Kolejny po „Pełzającej Śmierci” udany animal horror Tomasza Siwca, utrzymany w duchu legendarnych (albo niesławnych, jak kto woli) powieści Guya N. Smitha.

W czasie nielegalnego polowania grupka myśliwych zabija lochę wraz z potomstwem. Rozwścieczony i pałający żądzą zemsty przywódca stada zabiera tytułową watahę na morderczą krucjatę przeciw ludzkości. Pierwszą ofiarą dzików pada chodzący po kolędzie ksiądz (no czyżby…). Później przychodzi kolej na pewną patologiczną rodzinę (najlepszy fragment powieści), próbujących interweniować policjantów, porodówkę suskiego szpitala (wyjątkowo drastyczne sceny pożerania niemowlaków) czy okoliczny market z grupą szykujących się do polowania myśliwych.

Dziki zmierzają lasami w kierunku Kalwarii Zebrzydowskiej. W tym samym kierunku podąża też grupa islamskich terrorystów planujących zamach podczas uroczystej procesji. W dniu święta przed kalwaryjską świątynią rozpętuje się prawdziwe pandemonium….
+

W zasadzie wszystko w tej pulpowej do bólu opowieści znajduje się na swoim miejscu. Są brutalne, szokujące opisy ataków rozszalałych zwierząt, jest też galeria zręcznie wykreowanych, groteskowych ofiar. Pojawiają się charakterystyczne dla prozy Siwca rozwiązania i tematy, patologiczni księża czy przemoc domowa. Ogólna ocena zatem jest pozytywna – „Wataha” to konkretna propozycja dla fanów prostej makabrycznej rozrywki.

„Watasze” brakuje jednak nieco „uroku” obecnego w poprzedniej powieści Siwca („Pełzająca Śmierć”). Tym razem opisy kolejnych ataków rozwścieczonych zwierząt były mniej groteskowe (gore-teskowe?) a sama fabuła momentami nieco mechaniczna.

Na minus zasługuje też wątek „islamski”. Z jednej strony oparty jest on o czarno-białe widzenie świata rodem z prawicowej propagandy, gdzie każdy „ciapaty” to terrorysta, z drugiej na odwyrtkę, niestety niezbyt zręcznie, stara się atakować TVPiS i jej prezesa. Nawet jeśli w założeniu zabawne, to przeciętnie napisane.

Ale ogólny pulpowy fun factor jest w pełni zachowany. Pomijając powyższe utyskiwania powieść zasługuje na silne 6/10.